Czy gaz łupkowy jest przyczyną zanieczyszczenia wód podziemnych?

wodaW ostatnich dniach ponownie zrobiło się głośno w mediach o eksploatacji złóż gazu łupkowego w USA w kontekście zanieczyszczenia wód podziemnych metanem:

kopalniawiedzy.pl – Gaz łupkowy zanieczyszcza wodę pitną

Rzeczpospolita – Gaz łupkowy zanieczyszcza wodę

Wzmożone zainteresowanie tematem jest wynikiem publikacji badań naukowców z Duke University w Durham pod tytułem Methane contamination of drinking water accompanying gas-well drilling and hydraulic fracturing [.pdf, 0,9 MB]. Badacze stawiają tezę, że zanieczyszczenie metanem ujęć wody na badanym przez nich terenie jest spowodowane eksploatacją złóż gazu łupkowego. Na podstawie zbadanych 68 próbek wody udowadniają, że największe stężenie gazu występuje na terenach objętych wierceniami. To miał być mocny dowód na to, że proces szczelinowania hydraulicznego nie jest obojętny dla podziemnych zasobów wody pitnej. Napisałem “to miał być mocny dowód”, bo wyniki badań nie wytrzymują słów krytyki.

Najpoważniejszy i chyba nokautujący cios pochodzi od trzymających rękę na pulsie autorów strony Energy in Depth. Praca naukowców z Durham doczekała się szybkiej riposty: Durham Bull. Najważniejsze zarzuty wobec publikacji to:

  1. Bardzo mała ilość danych, nieprzypadkowy wybór miejsc poboru próbek wody, brak danych porównawczych dotyczących zawartości metanu w wodzie przed rozpoczęciem prac wiertniczych.
  2. Świadome umniejszono znaczenie faktu, że prawie we wszystkich próbkach obecny był metan termogeniczny (pochodzący ze złóż łupkowych), nawet w tych pobranych z obszarów nieobjętych wierceniami.
  3. Autorzy badań sami przyznają, że proces szczelinowania hydraulicznego nie miał żadnego wpływu na zanieczyszczenie metanem ujęć wody (choć tytuł ich opracowania sugeruje coś zupełnie przeciwnego).

Ad 1. Hydrogeolog John Conrad, który jako konsultant wykonywał badania dla branży gazowej twierdzi, że 68 pobranych próbek wody jest zbyt małą ilością danych, aby móc na ich podstawie wyciągać statystyczne wnioski. Zawartość metanu w wodzie i jego pochodzenie są bardzo zmienne nawet na niewielkich odległościach w terenie. Ponadto uważa, że pomimo wskazania w wielu próbkach wyższego stężenia gazu, autorzy nie posiadają danych odnośnie jego stężenia sprzed okresu wierceń, co jest znaczącym niedostatkiem ich pracy. Krytyka nie ominęła również nieprzypadkowego wyznaczania miejsc poboru próbek. M.in. badacze pobierali próbki wody w Dimock, chociaż wiedzieli, że doszło tam do zanieczyszczenia metanem wód podziemnych w wyniku nieprawidłowo zabezpieczonych odwiertów. Był to jeden z czynników zniekształcających końcowe wnioski.

Ad 2. Obecność metanu w wodzie stwierdzono w 85% próbek, także w tych pobranych na obszarach nie objętych pracami wiertniczymi. Jednym z dowodów wskazującym winę eksploatacji złóż gazu w zanieczyszczaniu wód podziemnych miała być obecność metanu termogenicznego w próbkach pobranych w okolicach odwiertów. Okazało się jednak, że we wszystkich (oprócz jednej!) próbkach z rozpuszczonym gazem obecny był zarówno metan termogeniczny jak i biogeniczny. Oznacza to, że gaz ze złóż łupkowych pojawia się w strefach wodonośnych nawet na obszarach wolnych od działalności wydobywczej. W obliczu tych faktów John Conrad stwierdził wprost, że teza jakoby wiercenia przyczyniły się do zanieczyszczenia wód jest naciągana i bezpodstawna.

Ad 3. Autorzy badań sami przyznają, że proces szczelinowania hydraulicznego nie miał żadnego wpływu na zanieczyszczenie wód podziemnych metanem. Ponadto w pobranych próbkach nie znaleźli śladów związków stosowanych w płynach szczelinujących. Pomimo tego tytuł raportu sugeruje, że działaność wydobywcza jest powiązana z zanieczyszczeniem wód. Jest on zatem sprzeczny z wynikami ich własnych badań! Za najbardziej prawdopodobny mechanizm powodujący wzrost stężenia metanu przy niektórych odwiertach badacze uważają nieprawidłowo wykonane odwierty. Nie jest to nic odkrywczego gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że pobierali próbki m.in. w Dimock, gdzie wiadomo było o złym wykonaniu cementacji odwiertów przez firmę wiertniczą. Robert Jackson, jeden z autorów badań, na łamach Philadelphia Inquirer powiedział, że byłoby nietrafnym i niesłusznym twierdzenie, iż ich opracowanie potwierdza słuszność wprowadzenia zakazu szczelinowania hydraulicznego.

Podobne artykuły:

About these ads

2 thoughts on “Czy gaz łupkowy jest przyczyną zanieczyszczenia wód podziemnych?

  1. “badacze pobierali próbki wody w Dimock, chociaż wiedzieli, że doszło tam do zanieczyszczenia metanem wód podziemnych w wyniku nieprawidłowo zabezpieczonych odwiertów. Był to jeden z czynników zniekształcających końcowe wnioski”

    Autor sam sobie przeczy, doszło da zanieczyszczeń ale z uporem maniaka wciska nam kit że cały proces jest w 100% bezpieczny.

    • Autor niczemu nie zaprzecza, za to Pedro uprawia tanią demagogię. Zanieczyszczenia były wynikiem BŁĘDU PRACOWNIKÓW firmy wydobywczej, a nie ZŁEJ technologii. Odpadnięcie koła samochodu w czasie jazdy w wyniku niedokręconych śrub to wina mechanika, który je dokręcał, a nie motoryzacji czy samochodu.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s