Grabowiec, Bove i cwaniaki

Kilka dni temu do Polski zawitał wiceszef komisji rolnictwa Parlamentu Europejskiego Jose Bove, reprezentant tzw. Zielonych w Parlamencie Europejskim. Fragment notki z portalu dziennik.pl:

Jak powiedział Bove na konferencji prasowej, rozmowy w Warszawie dotyczyły głównie rolnictwa i energii. „Najbardziej kontrowersyjnym tematem rozmów był gaz łupkowy” – podkreślił, dodając, że jest zwolennikiem zakazania szczelinowania skał w całej Unii Europejskiej, podobnie jak zakazała tego Francja.

Jak mówił, wręczył szefowi polskiego rządu list, który napisał wspólnie z mieszkańcami gminy Grabowiec koło Zamościa, z którymi spotkał się w środę. W liście znalazła się prośba o interwencję w związku z odwiertami poszukiwawczymi gazu łupkowego.

Według Bove, miejscowa ludność nie ma żadnych informacji – ani od rządu, ani firm poszukiwawczych – na temat potencjalnych zagrożeń, towarzyszących wierceniom i badaniom. Jak twierdzi Bove, w okolicy w studniach woda zmętniała i przybrała kolor brązowy, a od wstrząsów przy badaniach sejsmicznych popękały domy.

Pomijając intencje pana Bove i cel w jakim pojawił się u nas, skupmy się na tym, co rzeczywiście zdarzyło się w gminie Grabowiec. Będzie to piękny przykład medialnej papki, kłamstw i prób wyłudzenia pieniędzy przez mieszkańców gminy.

Pierwsza sprawa, to „interwencja w związku z odwiertami poszukiwawczymi gazu łupkowego”. Żadnej interwencji nie będzie, bo w gminie Grabowiec… nie ma żadnych odwiertów! Rzekome odwierty to bzdura wyssana z palca przez dziennikarzy, samego Bove lub lokalnych mieszkańców. Zresztą, ktokolwiek to wymyślił nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z bezczelną manipulacją. Pretensje kierowane są do firmy Geofizyka Toruń, która miała na tym terenie poszukiwać gazu łupkowego na zlecenie Chevron’a.  Odpowiedź rzecznika Geofizyki (gazownictwo.wnp.pl):

Przede wszystkim GT nie rozpoczęła jeszcze prac w Rogowie (w gminie Grabowiec – PAP) na zlecenie firmy Chevron w ramach poszukiwań gazu łupkowego. Natomiast w rejonie tym realizowała w 2010 r. projekt o charakterze naukowym, niezwiązany ani z firmą Chevron, ani z poszukiwaniem gazu łupkowego” – podkreślił Solecki. Zarzuty, że prowadzone przez nas prace mogły mieć wpływ na pogorszenie jakości wody pitnej, są bezpodstawne i niepotwierdzone żadnymi badaniami – dodał.

Czyli nie dość, że nie powstał tam jeszcze ani jeden odwiert, to w dodatku prowadzone badania nie były związane z gazem łupkowym. W tej notce możemy znaleźć dodatkowe potwierdzenie (gazownictwo.wnp.pl), że Chevron nie rozpoczął jeszcze w Polsce prac wiertniczych:

Jeszcze w tym roku amerykański koncern chce przystąpić do prac poszukiwawczych w naszym kraju. Chevron ma w tej chwili cztery koncesje na terenie Polski południowo-wschodniej.

Sytuacja przypomina stare dowcipy z cyklu „Radio Erewań nadaje…”

Badania sejsmiczne Geofizyki Toruń spowodowały kilka uszkodzeń budynków i firma zgodziła się wypłacić rekompensaty. Piotr Kokoszka, geolog GT, zaznacza jednak (grabowiec.nspace.pl), że 99% roszczeń to bezzasadne próby wyłudzenia pieniędzy. W całej tej „aferze” zadziwiające jest jedno zgłoszenie. Sołtys Rogowa (gmina Grabowiec) Wiesław Tryniecki oskarża Geofizykę o „zepsucie” wody w jego studni głębinowej. Ponadto grozi, że odmowa zaspokojenia roszczeń mieszkańców spowoduje, że razem wyjdą na drogi z kosami i widłami, aby zablokować inwestycje. Ech…, badania sejsmiczne wykonywane w ubiegłym roku spowodowały obecne zanieczyszczenie wody w studni sołtysa; po prostu ręce opadają. Ciekawe czy te bzdury to wynik sołtysowej niewiedzy podsyconej obrazkami z filmu Gasland, czy też zwykłe cwaniactwo i próba wyłudzenia odszkodowania. Jest to piękny przykład jak propaganda „antyłupkowa” miesza ludziom w głowach.

Jak zakończy się afera „Grabowiec-gate”? Najprawdopodobniej Geofizyka Toruń wypłaci rekompensaty tym, którym rzeczywiście mogła wyrządzić szkody (wyborcza.biz):

Firma przyznaje, że po tych pracach ma cztery sprawy – na kilkaset umów wejścia na posesję – dotyczące spękań budynków.

„Nasze badania nie wykazały jednoznacznie, czy przyczyną spękań były nasze prace, czy też zmienne warunki meteorologiczne występujące podczas ich prowadzenia” – poinformowała nas toruńska firma. Dodała, że zaproponowała zainteresowanym rekompensatę pieniężną lub naprawy budynków, a sprawy są finalizowane.

Natomiast wiercenia dla Chevron’a pod gaz łupkowy wykona firma Nafta Piła na przełomie lipca i sierpnia tego roku. Poinformowali o swojej inwestycji mieszkańców na spotkaniu w Urzędzie Gminy w Grabowcu. Nauczeni doświadczeniem kolegów z Torunia zapewne będą prowadzić stały monitoring stanu wód podziemnych, aby kolejny lokalny cwaniak, żerujący na panice „antyłupkowej”, nie próbował wyłudzać nienależnych mu rekompensat.

Powiązane wpisy:

Posted on 23 Czerwiec 2011, in Gaz łupkowy w Polsce and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 9 komentarzy.

  1. Jeśli chodzi o to, czy wydobycie gazu łupkowego w technologii Hydrulic Frakturing jest bezpieczne dla środowiska, czy nie, to trzeba było o tym myśleć wcześniej, przed wydaniem koncesji. Znając miejsca zasobów, należało przeprowadzić program badawczy przez polskie instytucje. W wyniku prac należało ustalić – wydobywamy czy nie, w oparciu o jaką technologię, jakie komponenty itd. Należało także, w przypadku ewentualnych decyzji o przekazaniu firmom zagranicznym zasobów (dlaczego?), jakie pożytki w formie części wydobywanego gazu, udziałów lub środków finansowych otrzyma państwo polskie, ale także właściciel nieruchomości.
    Zrobiono dokładnie odwrotnie – rozdano koncesje, każda z firm zrobi w min. 147 miejscach zatłaczanie różnych substancji, będą wydobywać ten gaz mimo wszystko (bo to „politycznie uzasadnione”, zapisane w nowym prawie g i g jako cel publiczny i nieodwracalny skutek prawny), a naszym dzieciom zastawimy wydmuszki po gazie, zatrute wody i wysiedlenie z naszej własności.
    Gdyby to wszystko miało jakiś sens, społeczny, ekonomiczny czy polityczny.
    Obca firma (w większości światowy koncern), może produkować gaz nie na rynek polski, a np. na zachodni. Może też sprzedać koncesję, np. Gazpromowi, co może być ukrytym celem tych, co wydają koncesję lub handlują koncesjami. I nie są to ekolodzy. Trudno założyć, że firmy obce będą nam sprzedawać gaz taniej niż dotychczas. Tak więc w wymiarze społecznym, ekonomicznym czy politycznym wszystko to, co do tej pory wydarzyło się z gazem łupkowym w Polsce, jest sprzeczne z interesem naszego państwa i obywateli.

  2. Byłam na miejscu ok. 27.06 i widziałam na własne oczy, że Geofizyka prowadzi badania sejsmiczne na zlecenie firmy Chevron w okolicy Grabowca. Rok temu, gdy popękały domy robiła to podobno na rzecz badań naukowych. Dziwnym zbiegiem okoliczności używała tych samych metod, co obecnie. Tak więc wypowiedź PR-owca Geofizyki ” GT nie rozpoczęła jeszcze prac w Rogowie (w gminie Grabowiec – PAP) na zlecenie firmy Chevron w ramach poszukiwań gazu łupkowego. Natomiast w rejonie tym realizowała w 2010 r. projekt o charakterze naukowym, niezwiązany ani z firmą Chevron, ani z poszukiwaniem gazu łupkowego” – – jest nieprawdziwa.

  3. @świadek
    A dlaczego Geofizyka Toruń miałaby zatajać fakt prowadzenia prac na zlecenie Chevronu rok temu?
    Zlecenie na wykonywanie obecnych prac dostali w sierpniu 2010 roku:
    http://www.geofizyka.torun.pl/pl/wiadomosci/archiwum/2010/2010_08_11__chevron_kontrakt
    Przedstawiciel Chevronu twierdzi, że dopiero w tym roku zajmą się poszukiwaniem gazu łupkowego w lubelskiem:
    http://gazownictwo.wnp.pl/chevron-polskie-lupki-wymagaja-infrastruktury,143207_1_0_0.html
    Zatem to pani podaje nieprawdziwe informacje. Ponadto po co mieliby wykonywać teraz tą samą pracę co rok temu?

    @realistka
    Powtarza pani internetowy bełkot, którego nie lubię komentować. Nie dlatego, że mi się nie chce, ale dlatego, że autor/autorka takich głupstw nie zna nawet pobieżnie podstaw prawnych i regulacji środowiskowych odnoszących się do górnictwa gazowego, w tym przyznawania koncesji na poszukiwanie.

  4. OK, tylko jedno szybkie pytanie: po co GT płaci odszkodowania, skoro nie jest winna? Jeżeli nabroili, to niech się przyznają i przeproszą. Jeżeli tylko dla świętego spokoju, to jest to najgłupszy pomysł na świecie.

    • Wypłacą odszkodowania tylko tym, którym mogli swoimi działaniami wyrządzić szkodę (uszkodzenia budynków). Nie będą nikomu płacić „dla świętego spokoju”; przedstawiciel GT wyraźnie zaznaczył, że 99% roszczeń to próby wyłudzenia.

  5. “Nasze badania nie wykazały jednoznacznie, czy przyczyną spękań były nasze prace, czy też zmienne warunki meteorologiczne występujące podczas ich prowadzenia” – poinformowała nas toruńska firma
    będę wdzięczny za wyniki badań, bo jakoś mi GT nie chce ich udostępnić

  1. Pingback: Jose Bove i kolejny protest z jego udziałem « Gaz łupkowy

  2. Pingback: Statystki bloga w 2011 roku « Gaz łupkowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s