Gasland – mity i kłamstwa – cz.2

gasland debunkedKontynuacja wpisu Gasland – mity i kłamstwa – cz.1.

Przewodnim tematem tego wpisu będą chemikalia. Tak, te wredne, toksyczne i rakotwórcze świństwa. Zatłaczane do ziemi, do wód gruntowych w przeogromnych ilościach. Mało tego, korumpujące wszystkich dookoła koncerny wydobywcze nie chcą ujawniać co wstrzykują pod ziemię. Podobno jest tego kilkaset różnych związków chemicznych i nikt tego nie kontroluje. I tylko dzięki pani Theo Colborn i filmowi Gasland wiemy, że te wstrętne koncerny trują wodę pitną toksycznymi substancjami.

Dobrze, wystarczy już tych drwin i kpin z mojej strony, przejdźmy do konkretów. O paru już napisałem na blogu. Płyn szczelinujący nie jest zatłaczany do warstw wodonośnych tylko do pokładów gazu łupkowego. Przed bezpośrednim kontaktem z wodami podziemnymi chroni je kilkuwarstwowa bariera zbudowana ze stalowych rur okładzinowych i cementowe uszczelnienia. Więcej na ten temat we wpisie Ochrona wód podziemnych w trakcie szczelinowania hydraulicznego. Dodam jeszcze, że tego typu zabezpieczenie nie jest dobrą wolą firmy wydobywczej, a powszechnie stosowaną techniką, w dodatku wymaganą przepisami (chodzi m.in. o związany z ustawą SDWA program Underground Injection Control, o którym wspomniałem w poprzednim wpisie Gasland – mity i kłamstwa – cz.1.).

A co wtłacza się do odwiertu podczas szczelinowania hydraulicznego? Przeciwnicy gazu łupkowego krzyczą, że jest tego kilkaset związków, z czego wiele z nich jest trujących, toksycznych i rakotwórczych. Jakby chwilę zastanowili się nad tym, co mówią, to może zadaliby sobie pytanie, po co używane są te chemikalia? Logiczne jest, że firmy wydobywcze nie stosują ich dla zabawy. Każda substancja ma spełniać konkretną funkcję, np. zapobiegać korozji ścian odwiertu. Ponadto udział dodatków chemicznych w płynie szczelinującym jest niewielki, nieprzekraczający 2%. No i nie mówimy o kilkuset związkach, a co najwyżej o kilkunastu. Więcej szczegółów we wpisie Dlaczego płyn do szczelinowania hydraulicznego zawiera chemikalia?.

Skąd zatem wzięło się te kilkaset chemikaliów? Z tego, że badano różne próbki płynów szczelinujących od różnych firm. Nie ma na sztywno ustalonego składu płynu szczelinującego. Zależy on od aktualnych potrzeb, od charakterystyki skał, które chcemy szczelinować. Ponadto każda firma używa swoich mieszanek chemicznych i, co naturalne, rozwija je i modyfikuje. Jeśli dodamy do tego fakt, że wiele związków można zastąpić innymi o podobnych właściwościach, to przy tak wielu kombinacjach dostaniemy listę 400, 600, a nawet tysiąca związków. I taką rozbudowaną listę substancji chemicznych możemy znaleźć w dokumencie przygotowanym przez Committee on Energy and Commerce amerykańskiej Izby Reprezentantów, zwanym potocznie Raportem Waxmana.

Jest jeszcze jedno kłamstwo z Gaslandu, bardzo często wspominane w dyskusjach o gazie łupkowym. Podobno nikt poza firmami wydobywczymi nie wie co jest zatłaczane pod ziemię podczas szczelinowania hydraulicznego. A skoro nikt nie wie, to nie można tychże firm kontrolować i monitorować wpływu ich działań na środowisko. Takie twierdzenia są bezpodstawne, bo sugerują, że łamane jest prawo oraz organy kontrolne nie wykonują swoich obowiązków.

Firmy wydobywcze muszą przedstawić odpowiednim urzędom listę związków chemicznych, których będą używać do szczelinowania. Takie wymagania stawia choćby wspomniany już wcześniej program Underground Injection Control w ramach starań o pozwolenie na wykonanie odwiertów. Zatem to, że przeciętny człowiek nie wie, czego używają firmy wydobywcze nie oznacza, że nie wiedzą tego odpowiednie instytucje, które nadzorują ich prace. Podanie do informacji publicznej składu płynów szczelinujących może wymusić na firmach prawo stanowe, jeśli władze tak postanowią. I tak jest m.in. w Pensylwani czy Zachodniej Wirginii, których Departamenty Ochrony Środowiska publikują na swoich stronach internetowych wykaz związków stosowanych przez poszczególne firmy. Można o tym przeczytać we wpisie Utajnione chemikalia.

Ciąg dalszy: Gasland – mity i kłamstwa – cz.3.

Posted on 4 Lipiec 2011, in Fakty i mity o gazie łupkowym and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 21 komentarzy.

  1. Jeśli jest tak dobrze z tą chemią w szczelinowaniu hydraulicznym to dlaczego EPA (Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska) zleciła od ubiegłego roku prowadzi poważne badania na temat wpływu tych technologii na środowiskowe skażenia?

    Kolejne banialuki podane na tej stronie to : ” Ponadto udział dodatków chemicznych w płynie szczelinującym jest niewielki, nieprzekraczający 2%. No i nie mówimy o kilkuset związkach, a co najwyżej o kilkunastu.” 2 procent od 200 lub 500 milionów litrów potrzebnych do zatłoczenia przy jednorazowym szczelinowaniu – to bagatela, 200 tysięcy lub 500 tysięcy czystej , żywej chemii. (wg danych amerykańskich – podaje się średnią niższą, w Polsce w Ministerstwie Środowiska na konferencji prasowej cytowana tę wyższą) Co z tego, że tych chemikaliów jest kilkanaście a nie kilkaset. Ważne jak są toksyczne – wystarczy nawet jeden w podanej wyżej ilości, by zatruć całą okolicę, jeśli dojdzie do rozlania lub awarii. to jest najczęstsza przyczyna problemów w Stanach.

    • „Jeśli jest tak dobrze z tą chemią w szczelinowaniu hydraulicznym to dlaczego EPA (Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska) zleciła od ubiegłego roku prowadzi poważne badania na temat wpływu tych technologii na środowiskowe skażenia?”

      Powód zapewne był ten sam, co przy pracach dotyczących wpływu szczelinowania pokładów węgla na wody podziemne. Kilka lat temu EPA prowadziła takie badania i stwierdziła, że nie było ANI JEDNEGO przypadku skażenia środowiska w wyniku szczelinowania hydraulicznego:
      http://www.epa.gov/ogwdw000/uic/pdfs/cbmstudy_attach_uic_final_fact_sheet.pdf
      Zatem prowadzenie przez EPA badań wcale nie oznacza, że coś się zmieni.

      Dalsza część pani wypowiedzi to tradycyjny internetowy bełkot, panika i strach przed nieznanym plus kompletna nieznajomość tematu, który się porusza. Jeśli tak bardzo nie lubi pani chemii, to czym prędzej należy udać się pod dowolny zakład chemiczny, rafinerię, itp. i zacząć protestować. Oni to dopiero produkują miliony ton chemikaliów. Ewentualnie polecam oprotestowanie rolników, którzy co roku wylewają na pola tysiące ton nawozów sztucznych, które potem spływają do lokalnych cieków wodnych.

  2. Bełkot, tyle że propagandowy, to wpis powyższy – pod pseudonimem chemmobile. „Zatem prowadzenie przez EPA badań wcale nie oznacza, że coś się zmieni.” – genialny wniosek, szczególnie z punktu widzenia gazowego lobby.
    Jest mnóstwo udokumentowanych przypadków skażenia środowiska i dlatego właśnie EPA się tym zajmuje. Koncerny gazowe używają tego wykrętu, że nie udowodniono skażenia ” w wyniku szczelinowania” , bo trudno udowodnić, co się dzieje kilometry pod ziemią. Do zatrucia środowiska i problemów dochodzi przy okazji przygotowań do całego procesu lub przy składowaniu mieszaniny, która wraca. A więcej to sobie poczytajcie na stronie Departamentu Ochrony Środowiska stanu Nowy Jork, gdzie w oficjalnym raporcie o tym wszystkim piszą. http://www.dec.ny.gov/energy/75370.html
    Macie pecha, że w Polsce ludzie jednak czytają po angielsku i nie da się im sprzedać każdej bredni, jaką wypichcą PR-owcy zatrudnieni przez Exxon czy Chevron.

  3. Czy jest prawdą, że woda poprodukcyjna jest przechowywana w odkrytych odstojnikach? Dlaczego dopuszcza się do emisji VOCs?

  4. Wystarczy oglądnąć film i od razu wiadomo jakie negatywne skutki niesie za sobą wydobycie gazu łupkowego: http://www.youtube.com/watch?v=I3L4YJo5TPk

    • Czy możesz podesłać jeszcze raz link do filmu albo podać jego tytuł?
      Niestety film ten nie jest już dostępny pod tym linkiem.

  5. To jest najwyraźniej strona propagandowa założona w celu promowania wydobycia gazu łupkowego. A przyjęta postać rzeczowej dyskusji i powoływanie się na ‚fakty’ ma na celu zamieszanie ludziom w głowach. Autor artykułów prowadzi taką samą propagandę i demagogię o jaką oskarża oponentów.

    • Widzisz, w rzeczywistym świecie, wśród ludzi chcących debatować, to fakty są najistotniejsze. Ty nie uznajesz dyskusji na merytoryczne argumenty. Przeczytałeś mój 3-częściowy cykl dotyczący Gaslandu. Widziałeś rzeczowe dowody, widziałeś raporty organizacji środowiskowych nadzorujących wydobycie gazu łupkowego. Nikt nie udowodnił szkodliwości technologii wydobycia gazu łupkowego. Pozostały ci tylko stwierdzenia w stylu „fakty mieszają ludziom w głowach”. Nie zauważyłeś jednak, w kontekście podawania się przez ciebie za naukowca, że brzmi to komicznie🙂

  6. Owszem, przeczytałem wszystkie trzy części artykuły oraz inne artykuły i nie znalazłem tam za dużo faktów. Raczej demagogię i wyśmiewanie i obrażanie oponentów. Nazywanie faktami tych parę ogólników i jednostronne spojrzenie na sprawę przy jednoczesnym pomijaniu wielu innych kontrowersyjnych aspektów wydobywania gazu łupkowego nazywasz faktami i rzetelnym przedstawianiem faktów? W całej dyskusji odwołujesz się do własnych tendencyjnych artykułów i do jednej strony, co do której jesteś święcie przekonany, że rzeczy tam napisane są samymi faktami. Jak dal mnie to zdecydowanie za mało jak na obiektywne podejście do sprawy.

    • Odwołuję się do własnych wpisów, bo w nich zamieszczam linki do DOWODÓW, które obalają tezy twoje i autora Gaslandu. Jedynie twoimi uprzedzeniami mogę tłumaczyć to, że „demagogią”, „wyśmiewaniem” oraz „obrażaniem” nazywasz opinie:
      Environmental Protection Agency,
      Colorado Oil & Gas Conservation Commission,
      Texas Department of State Health,
      State Oil and Gas Board of Alabama,
      New Mexico Energy, Minerals and Natural Resorces Department,
      Ohio Department of Natural Rsources,
      Pennsylvania Department of Environmental Protection
      o braku szkodliwości technologii szczelinowania hydraulicznego dla środowiska naturalnego.

  7. Czy nie są to przypadkiem te same organizacje i eksperci dla nich pracujący, którzy uważają, że wydobywanie ropy z piasków bitumicznych w Kanadzie jest całkowicie nieszkodliwe dla środowiska? Czu nie są to eksperci, którzy uważają że wydobywanie ropy z głębin morskich jest również całkowicie bezpieczne? Platformy wydobywcze są budowane od wielu lat, są ich dziesiątki ale wypadek jaki się zdarzył w zatoce Meksykańskiej udowadnia, że technologia nie jest w pełni bezpieczna. To nie jest jedyny taki przypadek, po prostu był on bardzo spektakularny i miał miejsce w gęsto zaludnionym obszarze (mam na myśli niewielką odległość od brzegu, bo zaraz zostanę oskarżony o to, że twierdzę, że ludzie mieszkają na dnie zatoki Meksykańskiej).

    Z pewnych powodów jestem zwolennikiem energii atomowej lecz pomimo niesamowicie zaawansowanych, wielokrotnie zdublowanych systemów zabezpieczających wypadki w elektrowniach atomowych się zdarzają. Włącznie z ogólnie znanymi dwoma bardzo poważnymi przypadkami (Czarnobyli i Fokushima).A systemy zabezpieczeń i kontroli w energetyce atomowej sa na o wiele wyższym poziomie niż to czego możemy się spodziewać przy dziesiątkach tysięcy odwiertów.

    Jest niesamowitym zadufaniem twierdzenie, że jakaś technologia jest w 100% niezawodna a produkowanie i pompowanie w ziemię toksycznych substancji nie ma wpływu na środowisko.
    W artykule dotyczącym substancji używanych do szczelinowania, podał pan ogólnie jakie są używane substancje i w jakim celu ale nie podaje pan konkretnych związków oraz ich wpływu na organizmy żywe. Pisze pan w jednym poście, że płuczki pan nie wypije bo nie jest to produkt spożywczy. Zgadza się, nie jest. Ale również z pewnością nie wylałby pan jej w swoim ogrodzie aby później jeść z niego produkty rolne (jeśli co cokolwiek urośnie). Szczególnie, że około 30% płuczki wraca z powrotem na powierzchnię i jest ona zanieczyszczona dodatkowymi substancjami wyciągniętymi z wnętrza ziemi (jest o wiele bardziej niebezpieczna niż przed wpompowaniem jej w ziemię).

    Lubi się pan wymieniać linkami. Więc mam pytanie?
    czy jeśli napiszę, że 2+2 = 4 to potrzebuję na uwiarygodnienie tego wpisu podać link w którym ktoś (lub ja sam, jak to ma miejsce w pana przypadku) napiszę ze 2+2=4. Lub może powinienem podać książkę jakiegoś profesora w której pisze że 2+2=4 lub udowadnia, że nie nie jest nieprawdą że 2+2=4.

    Wolałbym aby próbował pan wykazać fałsz w logice mojego rozumowania a nie przerzucać się jakimiś linkami. Szczególnie że stara się pan pomijać wiele niewygodnych aspektów całego procesu związanego z tym co się dzieje z płuczką przed i po szczelinowaniu na powierzchni oraz bagatelizuje pan kwestie bezpieczeństwa i czynnik ludzki, który nie może być pomijany.
    Jak można twierdzić, że technologia jest niezawodna ale wyciek i skażenie wód gruntowych nastąpił w wyniku złego cementowania odwiertu i iść w zaparte że czarne jest białe? Proces cementowania odwiertu również należy do całego procesu szczelinowania. jak również pomijana kwestia utylizacji ogromnych ilości toksycznych odpadów.

    • Czy nie są to przypadkiem te same organizacje i eksperci dla nich pracujący, którzy uważają, że wydobywanie ropy z piasków bitumicznych w Kanadzie jest całkowicie nieszkodliwe dla środowiska?
      Nie mam zwyczaju dyskutować z fanatycznymi wyznawcami teorii spiskowych. A do takiej grupy kwalifikuje się pańskie stwierdzenie sugerujące, jakoby amerykańskie stanowe i federalne (EPA) organizacje ochrony środowiska były niezależne.

      Platformy wydobywcze są budowane od wielu lat, są ich dziesiątki ale wypadek jaki się zdarzył w zatoce Meksykańskiej udowadnia, że technologia nie jest w pełni bezpieczna.
      Pan po prostu nie wie co było przyczyną katastrofy w Zatoce Meksykańskiej, prawda?

      Jest niesamowitym zadufaniem twierdzenie, że jakaś technologia jest w 100% niezawodna a produkowanie i pompowanie w ziemię toksycznych substancji nie ma wpływu na środowisko.
      A może pan podeprzeć się jakimś opracowaniem, że stosowanie płynów szczelinujących kilka kilometrów pod ziemią ma wpływ na środowisko na powierzchni?

      czy jeśli napiszę, że 2+2 = 4 to potrzebuję na uwiarygodnienie tego wpisu podać link w którym ktoś (lub ja sam, jak to ma miejsce w pana przypadku) napiszę ze 2+2=4. Lub może powinienem podać książkę jakiegoś profesora w której pisze że 2+2=4 lub udowadnia, że nie nie jest nieprawdą że 2+2=4.
      Nie, oczekuję dowodów na to, że technologia wydobycia gazu łupkowego zanieczyszcza środowisko w stopniu wyraźnie większym niż technologia wydobycia gazu ze złóż konwencjonalnych. Od początku dyskusji nie jest pan w stanie podać takich dowodów, a dotychczas prezentowane publikacje zostały podważone przez lepszych fachowców ode mnie.

      Jak można twierdzić, że technologia jest niezawodna ale wyciek i skażenie wód gruntowych nastąpił w wyniku złego cementowania odwiertu i iść w zaparte że czarne jest białe?
      Błąd przy wykonywaniu cementacji odwiertu to błąd ludzki, a nie technologii (technologia cementuje otwór?) i to pan idzie w zaparte nie chcąc tego zrozumieć.

  8. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych. Ale też nie jestem fanatycznym wyznawcą wszystkiego co powiedzą przedstawiciele amerykańskich organizacji.

    Historia ludzkości pełna jest przykładów niezbyt racjonalnych działań, podejmowanych i propagowanych również przez oficjalne jednostki rządowe. Wystarczy zobaczyć co się stało z morzem Kaspijskim (a to tylko jeden z wielu przykładów). Nie można fanatycznie wierzyć organizacjom rządowym. należy również zdać się na zdrowy rozsądek. Oczywiście, żyjemy w świecie totalnej dezinformacji (przez fanatyków teorii spiskowych ale również przez koncerny oraz niektóre oficjalne instytucje rządowe, nawet o zgrozo wśród naukowców coraz częstsze są przypadki oszustw i pisania wyników badań pod zamówienie) i naprawdę trudno jest oddzielić prawdę od fałszu.

    Amerykanie mają nóż na gardle związany z próbą utrzymania obecnego standardu życia swoich mieszkańców. Na dłuższą metę, działania te skazane są na niepowodzenie.

    Amerykanie widocznie wybrali grę na czas i przekładają wydobycie węglowodorów nad dewastację środowiska.
    Z jednej strony trudno się dziwić krajowi, który ma największą konsumpcję ropy na świecie w przeliczeniu na mieszkańca, ponad 2/3 konsumowanej ropy importuje z krajów, które niespecjalnie pałają miłością do świata zachodniego (w szczególności do USA) oraz posiadającego społeczeństwo, które nawet nie chce słyszeć o zaciskaniu pasa (które wciąż słyszy o konieczności zwiększenia konsumpcji).
    Myślę, że jest to wystarczający powód z ich strony aby podejmować i promować niezbyt przemyślane działania. W dłuższej perspektywie, zapłacą jednak za to straszliwą cenę.

    Czy chciałbym aby Polska poszła w ich ślady? Zdecydowanie nie.

    A panu po prostu najzwyczajniej w świecie brakuje wrażliwości na kwestię postępującej w coraz szybszym tempie degradacji środowiska naturalnego.
    Po części jest to zrozumiałe, gdyż pracuje pan w tym przemyśle i od wydobycia gazu łupkowego zależne są pańskie dochody.

    Nie wiem jednak jak zamierza pan na starość spojrzeć w lustro, będąc świadomym konsekwencji swoich działań.

  9. „Błąd przy wykonywaniu cementacji odwiertu to błąd ludzki, a nie technologii (technologia cementuje otwór?) i to pan idzie w zaparte nie chcąc tego zrozumieć.”

    Widzę, że kręcimy się w kółko. Cementowanie otworu jest częścią technologii. A błąd człowieka, skutkujący zanieczyszczeniem wód gruntowych był spowodowany przeprowadzaniem procesu szczelinowania hydraulicznego. Pańskie twierdzenia przeczą podstawowym prawom logiki.

    Dodatkowo z uporem maniaka wraca pan do tego co się dzieje kilka kilometrów pod ziemią, gdyż dobrze pan wie, że nie jest łatwo udowodnić komuś co się dzieje parę kilometrów pod ziemią, szczególnie jeśli tym kimś jest koncern, który będzie chciał za wszelką cenę uniknąć odpowiedzialności za zanieczyszczenie wód gruntowych.

    Jednocześnie całkowicie stara się pan ignorować wszystkie etapy procesu, które mają miejsce na powierzchni ziemi. Z magazynowaniem zużytej płuczki włącznie (nie ma jak na razie żadnego procesu jej utylizacji). Ze zdjęć amerykańskich odwiertów (wykonanych z lotu ptaka) wynika, że potrafią bardzo gęsto pokryć odwiertami dany teren oraz, że zużyta płuczka magazynowana jest w otwartych zbiornikach (zabezpieczonych od dołu chyba tylko zwykłą folią). Zdarzały się również przypadki, że zużyta po szczelinowaniu woda trafiała do miejskich oczyszczalni ścieków a stąd do rzek. Zwykłe oczyszczalnie ścieków w żaden sposób nie są w stanie usunąć z użytej spłuczki toksycznych substancji.

    Generalnie cały proces wydobywania gazu łupkowego jest niebezpieczny a wypadek może się zdarzyć na dowolnym etapie procesu (wielokrotnie już punktowałem te etapy). Dlatego też nie rozumiem upierania się do tego co dzieje się kilka kilometrów pod ziemią.

    Tak naprawdę rozumiem, jest to oczywiste, ponieważ trudno będzie udowodnić cokolwiek się tam dzieje. Nie znaczy jednak, że nie dzieje się tam nic niepokojącego.

    • Cementowanie otworu jest częścią technologii. A błąd człowieka, skutkujący zanieczyszczeniem wód gruntowych był spowodowany przeprowadzaniem procesu szczelinowania hydraulicznego.
      Czyta pan swoje teksty przed naciśnięciem przycisku „Opublikuj komentarz”? Bo ja czytam przynajmniej dwa razy, aby uniknąć takich nielogicznych stwierdzeń jak wyżej cytowane.

      Jednocześnie całkowicie stara się pan ignorować wszystkie etapy procesu, które mają miejsce na powierzchni ziemi. Z magazynowaniem zużytej płuczki włącznie (nie ma jak na razie żadnego procesu jej utylizacji).
      To, że pan nie wie jak utylizuje się płuczkę nie oznacza, że nikt tego nie robi. Dalsze pańskie stwierdzenia jedynie upewniają mnie, że nie ma pan pojęcia o czym mówi. Choćby pisanie o „zwykłej folii” czy gęstej siatce odwiertów. Widział pan „z lotu ptaka” siatkę odwiertów na największym dotychczas zagospodarowanym polskim złożu ropy naftowej koło Dębna https://gazniekonwencjonalny.wordpress.com/2011/08/24/krajobraz-po-zakonczeniu-wiercen-czesc-4/ ? Czy „amerykańskie zdjęcia” pokazały panu jak wygląda obecnie zagęszczenie odwiertów? Nie pytam o te sprzed 10 lat z niezamieszkałych terenów Teksasu, tylko współczesne, np. w Pensylwanii.

  10. Najlepszy komentarz napisał już znany wszystkim cynik9. Polecam:
    http://dwagrosze.com/2011/04/upki-i-gupki.html

    • cynik9 tak się zna na górnictwie węglowodorowym jak ja na stomatologii pajęczaków😀 Prowadziłem z nim polemikę m.in. pod linkowanym przez ciebie wpisem, lecz nie przemawiają do niego żadne fakty i dowody. Taka ciekawostka: dyskusje u cynika9 były jednym z impulsów, które pchnęły mnie do założenia tego bloga. Istniała (i nadal istnieje) potrzeba udowadniania, że Gasland to sterta bzdur świetnie grająca na ludzkich emocjach, ale niczego nie wyjaśniająca.

  11. Oto lista chemikaliów pompowanych przy szczelinowaniu. Pozostają one częściowo na wielkich glębokościach, ale z czasem dyfuzjują i przedostają się przez kolejne warstwy. Więc wcześniej czy póżniej będziemy to pić. A co za tym idzie każdy wie.

    1,2,4-Trimethylbenzene Glycol Ethers (includes 2BE)
    1,3,5 Trimethylbenzene Guar gum
    2,2-Dibromo-3-Nitrilopropionamide Hemicellulase Enzyme
    2.2-Dibromo-3-Nitrilopropionamide Hydrochloric Acid
    2-butoxyethanol Hydrotreated light distillate
    2-Ethylhexanol Hydrotreated Light Distilled
    2-methyl-4-isothiazolin-3-one Iron Oxide
    5-chloro-2-methyl-4-isothiazotin-3-one Isopropanol
    Acetic Acid Isopropyl Alcohol
    Acetic Anhydride Kerosine
    Acie Pensurf Magnesium Nitrate
    Alchohol Ethoxylated Mesh Sand (Crystalline Silica)
    Alphatic Acid Methanol
    Alphatic Alcohol Polyglycol Ether Mineral Spirits
    Aluminum Oxide Monoethanolamine
    Ammonia Bifluoride Naphthalene
    Ammonia Bisulfite Nitrilotriacetamide
    Ammonium chloride Oil Mist
    Ammonium Salt Petroleum Distallate Blend
    Ammonia Persulfate Petroleum Distillates
    Aromatic Hydrocarbon Petroleum Naphtha
    Aromatic Ketones Polyethoxylated Alkanol (1)
    Boric Acid Polyethoxylated Alkanol (2)
    Boric Oxide Polyethylene Glycol Mixture
    Butan-1-01 Polysaccharide
    Citric Acid Potassium Carbonate
    Crystalline Silica: Cristobalite Potassium Chloride
    Crystalline Silica: Quartz Potassium Hydroxide
    Dazomet Prop-2-yn-1-01
    Diatomaceus Earth Propan-2-01
    Diesel (use discontinued) Propargyl Alcohol
    Diethylbenzene Propylene
    Doclecylbenzene Sulfonic Acid Sodium Ash
    E B Butyl Cellosolve Sodium Bicarbonate
    Ethane-1,2-diol Sodium Chloride
    Ethoxlated Alcohol Sodium Hydroxide
    Ethoxylated Alcohol Sucrose
    Ethoxylated Octylphenol Tetramethylammonium Chloride
    Ethylbenzene Titaniaum Oxide
    Ethylene Glycol Toluene
    Ethylhexanol Xylene
    Ferrous Sulfate Heptahydrate
    Formaldehyde
    Glutaraldehyde

    • Dzięki za listę substancji, Pan Jakub oczywiście nie wysilił się aby podać faktyczny skład płuczki. Co z tego że podaje nam do czego wykorzystywane są te substancje bez podania ich oddziaływania na środowisko i nasze zdrowie.

      Przekażę tę listę zaprzyjaźnionym chemikom na uczelni z prośbą aby się wypowiedzieli na temat wpływu tych substancji na środowisko.

      Nie jestem chemikiem ale z tego co się orientuję z tej listy, zdecydowanie nie są to substancje neutralne. Oczywiście nie jest to dla mnie żadnym zaskoczeniem, gdyż na temat szkodliwości stosowanych chemikaliów naczytałem się już wystarczająco dużo.

  1. Pingback: Gasland – mity i kłamstwa – cz.3 « Gaz łupkowy

  2. Pingback: Statystki bloga w 2011 roku « Gaz łupkowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s