Państwowy Instytut Geologiczny – PIB o gazie ziemnym w Polsce, Gaslandzie i zagrożeniach

PIG logoW połowie lutego Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, piórem Mirosława Rutkowskiego, opublikował na swojej stronie internetowej obszerny artykuł dotyczący gazu ziemnego w Polsce, w tym gazu ze złóż łupkowych. Autor w przystępny sposób i bez nadmiaru fachowej terminologii wyjaśnia m.in.:

  • dlaczego gaz pojawia się przy powierzchni ziemi i w ujęciach wody;
  • czy metan zawarty w wodzie jest szkodliwy;
  • czy szczelinowanie i stosowana przy nim chemia to nowość czy też znana od lat oraz dobrze opanowana technologia;
  • czy szczelinowanie może zanieczyścić zasoby wody pitnej

W tym opracowaniu prawie każdy akapit nawiązuje do opisów i scen z filmu „Gasland”. Nie bez przyczyny – oprócz porządnej dawki wiedzy pozwalającej zrozumieć nawet laikowi temat gazu łupkowego, artykuł krok po kroku obala mity zawarte w filmie Josha Foxa pokazując, że jest to przede wszystkim film propagandowy niewiele mający wspólnego z rzeczywistością. Cały tekst można przeczytać na stronie PIG – PIB, a poniżej jego mały fragment:

Spróbujmy zatem przyjrzeć się temu, co od lat wtłacza się pod ziemię. Na początek weźmy zwykły, pionowy otwór badawczy. Do jego wykonania potrzebna jest płuczka wiertnicza, która chłodzi świder, wynosi zwierciny i stabilizuje ściany odwiertu. Kiedyś była to woda z domieszką iłu. Dzisiaj jest to produkt standaryzowany, podzielony na wiele kategorii. Są płuczki iłowe, olejowe (na bazie paliw dieslowskich), skrobiowe, wapienne (z sodą kaustyczną), solne, barytowe, polimerowe i wiele innych. Sporo chemii…

Płuczka krąży w obiegu zamkniętym, po zakończeniu wiercenia zgodnie z przepisami jest utylizowana. Jednak pewna jej część zostaje pod ziemią. Poza płuczką do wykonania otworu potrzebne są mieszaniny uszczelniające kolumnę rur, izolujące przewiercane poziomy wodonośne i przeznaczone do likwidacji otworu. Są to zaczyny zawierające iły, cement, wypełniacze i trochę środków chemicznych.

Często wykonuje się kwasowanie otworów polegające na wtłaczaniu rozcieńczonego kwasu solnego. Rozpuszcza on skały wapienne, poszerza naturalne szczeliny. To zabieg typowy przy wykonywaniu podziemnych ujęć wody pitnej.

Czy cała ta chemia tłoczona od dziesiątków lat pod ziemię wpłynęła na środowisko? Polskie doświadczenia są dosyć bogate – od 1945 r. odwierciliśmy ponad 7500 głębokich (przekraczających 1 km) otworów. Nigdy się nie zdarzyło, by cokolwiek z opisanego wyżej asortymentu wydostało się w sposób niekontrolowany na powierzchnię ziemi czy zanieczyściło podziemne poziomy wód użytkowych. Potwierdzić to mogą nie tylko systematyczne badania jakości wód podziemnych prowadzone przez Państwowy Instytut Geologiczny (800 stacji pomiarowych), wyniki kontroli urzędów górniczych i służb ochrony środowiska, ale przede wszystkim mieszkańcy terenów, na których prowadzono prace. A wiercono kiedyś bardzo intensywnie – w rekordowym 1967 r. wykonano prawie 450 głębokich otworów. Świadków jest sporo.

Podobne wpisy:

Posted on 5 Marzec 2012, in Fakty i mity o gazie łupkowym and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s