Polski patent szczelinowania za pomocą CO2 – polemika

W odpowiedzi na mój ostatni wpis Wątpliwości w sprawie polskiego patentu szczelinowania za pomocą CO2 otrzymałem komentarz od twórców tej metody, naukowców z Wojskowej Akademii Technicznej. Pozwolę odnieść się do jego fragmentów.

Jako autorzy opracowanej metody i zgłoszenia patentowego z WAT poczuwamy się do ustosunkowania do tez zawartych w artykule. Z przykrością zauważamy, iż został on napisany krytycznie bez pełnej wiedzy o istocie opisywanej metody. Informacje prasowe są przygotowywane dla masowego odbiorcy. Nie da się więc siłą rzeczy streścić w bardzo ograniczonej przestrzeni (czas nagrania lub wielkość artykułu) całej naszej metody oraz ogromu badań i problemów do rozwiązania, jakie przed nami stoją. Ze względów oczywistych taki przekaz jest niepełny i mało wiarygodny. Poza tym przekaz jest kierowany do „zwykłych” słuchaczy, a nie fizyków, chemików i innych specjalistów.
Ponadto musimy zauważyć, iż metoda jest w trakcie patentowania, więc oczywiste jest, że nie możemy zdradzać wszystkich szczegółów na tym etapie.

Artykuł powstał w oparciu o medialne doniesienia, a także materiały udostępnione w Internecie przez ich autorów:

Nie są to informacje bardzo szczegółowe, ale wystarczająco oddają ideę pomysłu. Ponadto autorzy wskazują na dodatkową zaletę ich metody, a mianowicie możliwość magazynowania CO2 w złożach gazu łupkowego. A to do tej dodatkowej zalety wyraziłem swoje wątpliwości, a nie do technologii szczelinowania za pomocą CO2 jako całości.

1. Zaskakujący jest zachwyt autora i bezkrytyczne podejście do metod amerykańskich. Przecież skoro w Pensylwanii niszczą środowisko (doniesienia o np. o zanieczyszczeniu wód gruntowych są powszechnie znane), to u nas też można!

Nie rozumiem na jakiej podstawie stwierdzono, że „zachwycam się” amerykańskimi metodami. Moje „podejście” opiera się na badaniach i raportach amerykańskich stanowych organizacji odpowiedzialnych za ochronę środowiska oraz federalnej EPA. Nie ma ani jednego rzetelnego opracowania potwierdzającego zanieczyszczenie wód gruntowych w wyniku szczelinowania hydraulicznego za pomocą wody. Amerykańska EPA nie potwierdza żadnego takiego przypadku. Nie potwierdzają tego również badania naukowe przeprowadzone przez pracowników University of Texas. Jeśli Państwa opinie dotyczące amerykańskich technologii szczelinowania opierają się jedynie na medialnych przekazach jak film „Gasland”, to pragnę poinformować, że są one nieprawdziwe. Udowodniły to odpowiednie służby badające zgłaszane przypadki w „Gaslandzie”. Jeśli dla Państwa jest to niewystarczający argument, to proszę zapoznać się jeszcze z opiniami Państwowego Instytutu Geologicznego oraz Ministerstwa Środowiska. Rzekome powszechnie znane doniesienia o zanieczyszczeniu wód gruntowych są fałszywe choćby z czysto technicznego punktu widzenia. Proces prowadzi się głęboko pod ziemią, w złożach gazu łupkowego, a nie w pokładach wód gruntowych, w których nie ma gazu. Po co zatem szczelinować (i rzekomo zanieczyszczać) warstwy wodonośne? Tym bardziej, że płyn szczelinujący od warstw gleby i skał izoluje warstwa stalowych rur i uszczelnień cementowych.

2. Zastosowanie CO2 w stanie nadkrytycznym daje kilka efektów: duże ciśnienie szczelinujące (rozprężanie płynnego CO2 pod wpływem temperatury panującej w złożu), lokalne naprężenia termiczne zwiększające efektywność szczelinowania oraz proces desorpcji metanu i adsorpcji CO2, co znacznie zwiększa wydajność eksploatowanego odwiertu (15-18% – szczelinowanie hydrauliczne, do 60% – użycie CO2 – eksperymenty kanadyjskie – art. CO2-Sand Fracturing, DRILLING AND COMPLETION, Canada, 2011)
3. Ten ostatni efekt (adsorpcji/desorpcji) spowoduje, iż CO2 tak łatwo ze złoża nie ucieknie. Dodatkowo proces nasz będzie prowadzony na kilku poziomach z otworów kierunkowych, co również nie pozwoli na łatwą ucieczkę CO2.

Nadal przekonująco nie wyjaśniają Państwo dlaczego CO2 nie będzie chciał opuścić złoża wraz z gazem łupkowym. Wytłumaczenie tego zjawiska nie jest kwestią patentu, ponieważ opiera się na powszechnie znanych prawach fizyki. Jeśli CO2 zostanie zadsorbowany w skale, to po otwarciu poziomów eksploatacyjnych w wyniku spadku ciśnienia rozpocznie się proces desorpcji. Ponadto w jaki sposób zatrzymają Państwo zjawisko dyfuzji CO2 do gazu łupkowego? Dlaczego w wyniku różnicy ciśnień pomiędzy złożem a głowicą eksploatacyjną CO2 miałby nie powracać na powierzchnię, jeśli ten sam mechanizm powoduje przepływ gazu łupkowego? Dwutlenek węgla w wielu przypadkach jest składnikiem wydobywanego gazu i ropy naftowej. Dlaczego akurat po zastosowaniu Państwa metody CO2 nie chciałby uciekać ze złoża?

4. Nie będziemy też stosować chemii, tak jak w szczelinowaniu hydraulicznym (właściwości CO2 w stanie nadkrytycznym!).

Jeśli Państwa metoda zapewni odpowiednie właściwości transportowe CO2, to bardzo dobrze. Do tej części nie mam wątpliwości i chętnie poczekam na wyniki eksperymentów w skali przemysłowej.

Zdajemy sobie sprawę, że do powstania technologii musimy wykonać sporo badań i rozwiązać wiele problemów. Jednak uważamy, że nasza idea jest słuszna, poparta licznymi badaniami dostępnymi w literaturze oraz naszymi i współpracujących z nami specjalistów z innych renomowanych ośrodków doświadczeniami. Mamy pozytywną opinię organizacji ekologicznej nt. naszej metody oraz osób i innych instytucji.
Dodajmy, iż stworzenie POLSKIEJ technologii wiąże się z wielkimi korzyściami dla naszego kraju i naszej gospodarki (patrz FORBES 10/2012).
Mimo wszystko dziękujemy autorowi za zainteresowanie naszymi pracami oraz zapraszamy do bezpośredniej wymiany poglądów. Nasz adres e-mail: kmiis@wat.edu.pl.
Pozdrawiamy,
dr inż. Danuta Miedzińska
dr inż. Grzegorz Sławiński
Wojskowa Akademia Techniczna

Z jednej strony wokół Państwo nowatorskiej metody tworzy się szum medialny, a z drugiej przyznajecie, że musicie wykonać jeszcze sporo badań. Pozytywna opinia organizacji ekologicznej, której członkowie mają niewielkie pojęcie o geologii, wiertnictwie i górnictwie jest bardzo słabym atutem. Fakt, że tworzenie polskich technologii może wiązać się z korzyściami dla kraju nie oznacza, że trzeba ślepo i bezkrytycznie wierzyć we wszystko, co pod tym płaszczykiem się kryje. Niedawny przypadek perpetuum mobile prof. Nazimka (benzyna z CO2 po 40 gr/litr) niech będzie tutaj przykładem.

Dziękuję zespołowi naukowemu Wojskowej Akademii Technicznej za komentarz do moich uwag odnośnie metody szczelinowania za pomocą CO2. Niestety nie odpowiedział on na moje pytania i nadal mam poważne wątpliwości co do możliwości zastosowania Państwa metody do magazynowania dwutlenku węgla przy jednoczesnym wydobywaniu gazu łupkowego.

Posted on 30 Listopad 2012, in Szczelinowanie hydrauliczne and tagged , , . Bookmark the permalink. 11 komentarzy.

    • Geolog, chyba nie zbyt dobrze zrozumiałeś moje wątpliwości. Ja nie piję do stosowania CO2 w celu szczelinowania. Ja poddaję w wątpliwość możliwość magazynowania CO2 w skale przy jednoczesnym wydobywaniu gazu łupkowego.
      Ponadto link, który podałeś, opisuje kompletnie inną metodę niż proponują naukowcy z WAT.

  1. Jak widzę, póki co, naukowcom z WATu udało się doświadczalnie zwalidować (ciekawe po co ?) oprogramowanie do obliczeń termodynamicznych pn. REFPROP, gratuluję. Reszta to s-f i szczelinowanie kasy metodą „na Nazimka”. Ciekawe z jakich przesłanek naukowcy z WATu wywiedli twierdzenia, że zastosowanie CO2 do szczelinowania będzie bardziej opłacalne ekonomicznie i ekologicznie, bo to się kupy nie trzyma.

  2. Zgadzam sie z panem Jakubem. Watpliwosci pana J. sa zbyt oczywiste by dyskutowac o logicznosci tej metody. Pozdrawiam Pana Jakuba i autorow wniosku pat. Jan M.

  3. Do gospodarza:
    Kiedyś spotkaliśmy się na blogu szczesniak.pl i chciał Pan ze mną podyskutować o kosztach wydobycia ropy i podobnych spawach. Jest Pan tu?

    • Jestem🙂
      ale z powodu braku czasu w ostatnich miesiącach ani nie kontynuuję pisania bloga, ani nie angażuję się w dyskusje.

    • Ok. Pytam, bo niedawno próbowałem odpowiedzieć na Twój poniższy komentarz:
      http://szczesniak.pl/2345#comment-17871
      … ale odpowiedź nie przeszła przez „cenzurę” Szczęśniaka. Mam kopię tej swojej odpowiedzi, więc gdybyś był zainteresowany dyskusją to bym ją tu wkleił, a jeśli nie to po prostu sobie odpuszczę.

    • Zainteresowany dyskusją jestem; irytująca jest niewielka liczba miejsc, gdzie można by ją prowadzić. A te, które istnieją są „cenzurowane”🙂
      Zastrzegam jednak, że z wyżej wymienionych powodów moje odpowiedzi mogą być opóźnione w czasie.

    • @chemmobile [poniżej moja odpowiedź, która nie przeszła przez „cenzurę”]
      > Pierwotnym zalozeniem Peak Oil (PO) byl niechybny koniec ropy naftowej.
      > Wraz z rozwojem techniki, odkrywania nowych zlóz i niesprawdzania sie
      > kolejnych prognoz PO, zaczeto teorie modyfikowac pod nowe fakty. Tak
      > wiec powstaly kolejne jej warianty:
      > – koniec ropy z konwencjonalnych zlóz;
      > – koniec taniej ropy z konwencjonalnych zlóz;”

      Stawiasz sprawy „na glowie”. Te kolejne wariany to wymysly EIA i IEA, IEA w WEO2012 podaje, ze jestesmy za szczytem wydobycia ropy konwencjonalnej:

      a EIA, ze na poczatku XXI wieku kilkakrotnie wzrósl upstream cost ropy i gazu wydobywanych na morzu:
      http://www.eia.gov/ftproot/financial/020605.pdf#page=38

      po EIA i IEA powtarzaja to media, a po mediach ich ogladacze.

    • Nie bardzo rozumiem co mi chcesz zarzucić. Temat Peak Oil zrodził się z przekonania, że niedługo ropa się skończy i czeka nas „kryzys”. Obecnie tezy PO uległy złagodzeniu i mówią li tylko o osiągnięciu maksymalnego wydobycia (rocznego) i niemożności dalszego jego zwiększenia.

  4. > Nie bardzo rozumiem co mi chcesz zarzucić.
    To, że dwie z tez, które przypisałeś Peak Oil, nie pochodzą od nich:
    – pierwsza pochodzi z IEA – w WEO2012 IEA twierdzi, że szczyt ropy konwencjonalnej mieliśmy w roku 2005 i od tego czasu jej wydobycie spada i będzie systematycznie spadać dalej (strona 103, wykres 3.15)
    – druga pochodzi z EIA – która twierdzi, że koszty wydobycia ropy i gazu na morzu wzrosły kilkukrotnie w porównaniu z latami ’90 (w „Performance Profiles of Major Energy Producers 2005” EIA wskazuje na taki wrost po raz pierwszy, a w tym dokumencie z kolejnych lat te informacje powtarza).

    PS: Wiesz, że jesteś wspomniany (pozytywnie) w tym poniższym artykule:
    http://www.trystero.pl/archives/12413 , za zwrócenie uwagi na te wysokie koszty wydobycia ropy i gazu podawane przez EIA.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s